Klasa II

 

 

Wolność - droga do Królestwa Bożego

 

Notatka

KKK 1731 Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań. Dzięki wolnej woli każdy decyduje o sobie. Wolność jest w człowieku siłą wzrastania i dojrzewania w prawdzie i dobru; osiąga ona swoją doskonałość, gdy jest ukierunkowana na Boga, który jest naszym szczęściem.

 

KKK 1734 Wolność czyni człowieka odpowiedzialnym za swoje czyny w takiej mierze, w jakiej są one dobrowolne. Postęp w cnocie, poznanie dobra i asceza zwiększają panowanie woli nad jej czynami.

Prezentacja do pobrania:

25. Wolność – droga do Królestwa Bożego

Sumienie - kompas królestwa Bożego

Notatka

KKK 1777 Sumienie moralne (Por. Rz 1, 32. obecne we wnętrzu osoby nakazuje jej w odpowiedniej chwili pełnić dobro, a unikać zła. Osądza ono również konkretne wybory, aprobując te, które są dobre, i potępiając te, które są złe (Por. Rz 1, 32). Świadczy ono o autorytecie prawdy odnoszącej się do najwyższego Dobra, do którego osoba ludzka czuje się przyciągana i którego nakazy przyjmuje. Człowiek roztropny słuchając sumienia moralnego, może usłyszeć Boga, który mówi.

KKK 1778 Sumienie moralne jest sądem rozumu, przez który osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną konkretnego czynu, który zamierza wykonać, którego właśnie dokonuje lub którego dokonała. Człowiek we wszystkim tym, co mówi i co czyni, powinien wiernie iść za tym, o czym wie, że jest słuszne i prawe. Właśnie przez sąd swego sumienia człowiek postrzega i rozpoznaje nakazy prawa Bożego:

Sumienie jest prawem naszego ducha, ale go przewyższa; upomina nas, pozwala poznać odpowiedzialność i obowiązek, obawę i nadzieję… Jest zwiastunem Tego, który tak w świecie natury, jak i łaski, mówi do nas przez zasłonę, poucza nas i nami kieruje. Sumienie jest pierwszym ze wszystkich namiestników Chrystusa (J. H. Newman, List do księcia Norfolku, 5).

Prezentacja do pobrania:

24. Sumienie – Kompas Królestwa Bożego

Módlmy się o pokój na świecie

 

Rozmowy w takich momentach, jak te, które przeżywamy na długo zapadają w pamięci. Zależało mi, abyśmy spokojnie ze spojrzeniem ku Niebu mogli porozmawiać o jak samo to określiliście „ważnych rzeczach, które teraz się dzieją. Ostatnie minuty Filmu p.t. „Trzynaście dni” pokazują w sposób bezbłędny, o co warto i trzeba się modlić. Mianowicie, nasza modlitwa o pokój ma głęboki sens, aby w tym szaleństwie wojny i stosowania przemocy, nie zabrakło mimo wszystko ludzi dobrej woli, po każdej ze stron. Ludzi, którymi Bóg może posłużyć się, aby ratować zagrożony pokój.

Pamiętajmy o modlitwie w tych intencjach

 

Powołanie

Co to jest powołanie? Jakie cechy powinien mieć człowiek powołany do kapłaństwa, małżeństwa a jakie do zakonu? Katechezy w obu naszych klasach celnie odpowiedziały na te pytanie. Cechy często te same przydają się w każdym z powołań, bo prawdziwym, jedynym powołaniem człowieka jest powołanie do świętości. Świętość to stan pełni szczęścia i miłości. Kapłaństwo, zakon, małżeństwo czy pozostawanie samotnym wolontariuszem niosącym przesłanie miłości aż po krańce świata to tylko konkretna droga życiowa będąca realizacją tego samego powołania – do bycia świętym.

Notatka

Pierwszym powołaniem człowieka, które jest punktem wyjścia dla wszystkich rodzajów powołań, jest powołanie do szczęścia. Pan Bóg pragnie, abyśmy przeżyli nasze życie w szczęściu, wewnętrznej wolności i miłości.

Prezentacja do pobrania:

23. Powołanie – zaproszenie do Królestwa Bożego

Człowiek - obywatel Królestwa Bożego

Gdzie leży królestwo Boże? Kto jest w nim władcą? Jakimi rządzi się prawami? Czy można przestać być „obywatelem” Królestwa, znaleźć się poza nim? Na te pytania próbuje odpowiedzieć nasza katecheza. Prezentacja zawiera fragmenty Pisma św., które skłaniają do refleksji nad naszym miejsce w Królestwie Bożym, czy raczej miejscem Królestwa Bożego pośród nas i w nas. Zachęcam do pobrania prezentacji i chwili refleksji nad Słowem Bożym.

Notatka

Jezus Chrystus swoim nauczaniem i działalnością zainaugurował na ziemi Królestwo Boże – wieczne i nieodwołalne panowanie Boga w świecie. Poprzez realizację przykazania miłości Boga i bliźniego oraz respektowanie godności każdego człowieka chrześcijanie stanowią zaczyn Królestwa, które w pełni rozwinie się w przyszłym świecie. Ludzką godność, czyli niezbywalną wartość każdej osoby, upatrują w stworzeniu, odkupieniu przez Jezusa Chrystusa i powołaniu do szczęścia wiecznego

Prezentacja do pobrania

22. Człowiek – obywatel Królestwa Bożego

Powtórzenie z działu Tak Bóg umiłował świat

Quiz z prezentacją do pobrania:

Powtórzenie wiadomości z działu „Tak Bóg umiłował świat

Kult Maryjny w narodzie polskim

Pamiętacie scenę z Kany Galilejskiej? Jak moglibyśmy określić rolę, w jakiej znalazła się tam Maryja? Pośredniczka, wspomożycielka, orędowniczka? Taką też rolę spełnia w naszej katolickiej i polskiej pobożności. Cała nasza historia naznaczona jest pobożnością Maryjną oraz połączeniem wielkich wydarzeń patriotycznych i narodowych. Na katechezie mówiliśmy o zwycięstwach polskiego oręża pod Grunwaldem i Wiedniem. O Obronie Jasnej Góry i Cudzie nad Wisłą. Te chwile chwały związane zostały mocno z kultem Matki Bożej. Pośród wielu tytułów jakimi darzymy Maryję jest przecież i ten – Królowa Polski! Uroczystość Matki Bożej Królowej Polski obchodzimy 3 maja.

Notatka

„Ojciec Święty Jan Paweł II bardzo chętnie pielgrzymował na Jasną Górę. Tutaj się modlił i czuł się dobrze w domu Matki. Jako Papież był tu aż sześć razy. Przybywał jako misjonarz świata, przynosił ludziom pokój, miłość, dobroć, serdeczność, nadzieję i solidarność. Tu też mówił: „Tutaj zawsze byliśmy wolni” i podkreślał, że „do tych murów trzeba przykładać ucho, bo one odbijają to wszystko, co czują polskie serca…”. http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/benedykt_xvi_w_polsce/tutaj_zawsze_bylismy_wolni.html

Prezentacja do pobrania:

21. Kult Maryjny w narodzie polskim

Maryja Bogurodzica wniebowzięta

Kolejna katecheza poświęcona Matce Bożej ma przybliżyć nam dwa kolejne dogmaty, mówiące że przysługuje jej tytuł Bożej Rodzicielki oraz, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba.

Poprzednie katechezy przypomniały nam znaczenie słowa „dogmat” oraz prawdy, że Maryja jest „na zawsze pozostała dziewicą” oraz że została poczęta bez grzechu pierworodnego.

Aby lepiej zrozumieć dogmaty o których traktuje dzisiejsza katecheza, zacytuję teksty, które omówiliśmy sobie w czasie lekcji:

 „Dogmat o wniebowzięciu, choć ogłoszony w sposób uroczysty bardzo późno, bo w 1950 roku, nie jest jakimś novum (wymysłem) XX wieku. Zaśniecie Dziewicy (dormitio Virginis) i wniebowzięcie należą, zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie, do najbardziej starożytnych świąt maryjnych. Nauka o wniebowzięciu Maryi była jednomyślnie uznawana już w VII wieku. A zatem orzeczenie Piusa XII jest oficjalnym potwierdzeniem pewnej drogi Kościoła, a jednocześnie zdecydowanym wskazaniem na kierunek, w którym trzeba podążać. We wspomnianej na początku konstytucji apostolskiej Pius XII stwierdza: Ojcowie Kościoła    i wielcy Doktorowie w homiliach i kazaniach, głoszonych ludowi z okazji dzisiejszego święta, mówili o Wniebowzięciu Bogarodzicy jako o prawdzie znanej i przyjmowanej przez wiernych chrześcijan; objaśniali ją obszernie oraz przy pomocy głębokich racji teologicznych podawali istotę i znaczenie tej prawdy. (…)

Wniebowzięcie Matki Bożej opiera się nie tylko na starożytnej tradycji liturgicznej, ale przede wszystkim na coraz głębszym rozumieniu Pisma Świętego. Cielesne macierzyństwo Maryi (poświadczone w Biblii) nie jest przecież tylko faktem biologicznym, ale najwyższym aktem wiary: ta, która przez wiarę przyjęła dla siebie i dla nas wszystkich zbawienie w swoim ciele, przyjęła je w pełni, dlatego dostąpiła zbawienia w pełni (w ciele                 i duszy). Innymi słowy, dogmat o wniebowzięciu jest konsekwencją (uświadomioną dzięki działaniu Ducha Świętego w Kościele) widzenia Maryi jako tej, w której odkupienie dokonało się w sposób najbardziej radykalny (czego znakiem jest również Jej niepokalane poczęcie). „

Źródło: http://mateusz.pl/pow/pow_981002.htm [17.11.2012 r.]

 „Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny świętowane jest już od V wieku. Natomiast tajemnica wzięcia Maryi do nieba z ciałem i duszą została ogłoszona 1 listopada 1950 r. przez papieża Piusa XII jako dogmat wiary. Wśród teologów przez wieki nie było zgodności, czy Maryja została wzięta do nieba za życia, czy po śmierci. Dlatego też często używano sformułowania „zaśnięcie”. W Kościele Wschodnim do dziś święto to jest nazywane Zaśnięciem albo Odpocznieniem, podczas gdy na Zachodzie mówi się o Przejściu albo Wniebowzięciu.

Pius XII, ogłaszając dogmat, nie rozstrzygnął sporu, używając sformułowania „po zakończeniu ziemskiego życia”. Według tradycji, zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny mogło nastąpić ok. 45 r. na Górze Syjon, gdzie od IV wieku istnieje bazylika (kilkakrotnie burzona               i odbudowywana) utożsamiana z Wieczernikiem i miejscem zaśnięcia. Według innych źródeł, św. Jan Apostoł miał zabrać Maryję ze sobą do Efezu i tam miała Ona zakończyć ziemskie życie.”

Ks. Marek Łuczak. Pokazała drogę do nieba.

Źródło: http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd201233&nr=22

[17.11.2012 r.]

Treść obu dogmatów precyzyjnie wyjaśnia podręcznik na str. 66 – 67.

Katechizm Kościoła  Katolickiego tak uzasadnia dogmat o Bożym rodzicielstwie Maryi:

„KKK 495 Maryja, nazywana w Ewangeliach „Matką Jezusa” (J 2,1;19, 25) (Por. Mt 13, 55; por. św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 22, 4). już przed narodzeniem swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha Świętego, „Matką mojego Pana” (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako człowieka z Ducha Świętego i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest nikim innym jak wiecznym Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że Maryja jest rzeczywiście Matką Bożą (Theotokos) (Por. Sobór Efeski: DS 251).”

Zaś młodzieżowe kompendium katechizmu – Youcat w punkcie 82 tak precyzuje tę kwestię:

„Kiedy we wczesnym chrześcijaństwie spierano się o to, kim był Jezus, tytuł Theotokos („Bogarodzica”) stał się znakiem rozpoznawczym prawowiernej interpretacji Pisma Świętego: Maryja nie urodziła tylko człowieka, który po narodzeniu „stałby się” Bogiem, lecz już w Jej łonie Jej dziecko jest Synem Bożym. W tej kwestii nie chodzi w pierwszej mierze o Maryję, lecz o odpowiedź na pytanie, czy Jezus jest jednocześnie prawdziwym człowiekiem i prawdziwym Bogiem.”

O wniebowzięciu Matki Bożej czytamy natomiast:

KKK 974 Po dopełnieniu swego ziemskiego życia Najświętsza Dziewica Maryja została wzięta z ciałem i duszą do chwały nieba, gdzie uczestniczy już w chwale Zmartwychwstania swojego Syna, uprzedzając zmartwychwstanie wszystkich członków Jego Ciała.

KKK 966 „Na koniec Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci” (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 59; por. ogłoszenie przez papieża Piusa XII w 1950 r. dogmatu Wniebowzięcia Błogosławionej Dziewicy Maryi: DS 3903). Wniebowzięcie Maryi jest szczególnym uczestniczeniem w Zmartwychwstaniu Jej Syna i uprzedzeniem zmartwychwstania innych chrześcijan:

Święta Matki Bożej związane z prawdami zawartymi w omawianych dogmatach:

01 stycznia – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki (święto nakazane)

15 sierpnia – Uroczystość Wniebowzięcia NMP (święto nakazane)

Notatka

Nazwa dogmatu Treść dogmatu Kto go ogłosił Kiedy Podstawa teologiczna
Dogmat o Bożym Macierzyństwie Maryi Maryja jest prawdziwą Matką Boga Sobór w Efezie 431 r. Jezus to prawdziwy Bóg, a Maryja jest Jego Matką
Dogmat o Wniebowzięciu NMP Maryja została wzięta do Nieba z duszą i ciałem Pius XII 1950 r. Maryja jest ściśle złączona z Jezusem i Jezus nie chciał, aby Jej ciało uległo rozkładowi

Prezentacja do pobrania:

20. Maryja – Bogurodzica Wniebowzięta

Maryja dziewica niepokalanie poczęta

Dzisiejszą katechezę nie sposób zacząć inaczej, ja przypominając sobie co to jest „dogmat:

„Termin ten funkcjonuje od IV wieku w Kościele Zachodnim i oznacza, najprościej mówiąc, definicję prawdy objawionej, sformułowaną przez Urząd Nauczycielski Kościoła i proklamowaną przez sobór lub papieża. Wśród dogmatów Kościoła są także i te dotyczące Maryi.”

Temat katechezy sugeruje, że dotyczy ona dwóch dogmatów Maryjnych:

O Niepokalanym Poczęciu NMP oraz o dziewictwie Maryi.

Niepokalane Poczęcie:  „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”.

Pius IX, bulla Ineffabilis Deus, 8 grudnia 1854 r

Dziewictwo Maryi:  „Jak to się stanie, skoro nie znam męża? – pyta Maryja w scenie zwiastowania. Kościół przez wieki również szukał odpowiedzi na to pytanie. Na soborze Konstantynopolitańskim II wyznał: „rzeczywiste i trwałe dziewictwo Maryi”, także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Narodzenie Chrystusa, głosił sobór, nie naruszyło jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło (KKK499). Na pierwszym soborze laterańskim, który odbył się w 1123 r., ogłoszono oficjalnie naukę o nieustającym dziewictwie Maryi Panny. Liturgia Kościoła czci więc Maryję jako „zawsze Dziewicę” (Aeiparthenos).”

Co wnoszą te dogmaty do naszej wiary? Oto fragmenty za nauczania Kościoła:

„Kościół bowiem w liturgii pozdrawia Maryję z Nazaretu jako swój początek, gdyż w Niepokalanym Poczęciu widzi zapowiedź zbawczej łaski paschalnej, przewidzianej dla najszlachetniejszego z jej członków, a nade wszystko, ponieważ we Wcieleniu spotyka nierozłącznie zjednoczonych Chrystusa i Maryję: Tego, który jest jego Panem i Głową, i Tę, która wypowiedziawszy pierwsze fiat Nowego Przymierza, jest jego prawzorem jako oblubienicy i matki.” (Jan Paweł II, RedemptorisMater 3)

„Wewnętrzna więź między Maryją, Kościołem i każdym wiernym, o ile na różny sposób rodzą Chrystusa, została wspaniale wyrażona przez błogosławionego Izaaka ze Stella: «Natchnione wypowiedzi Pisma Świętego odnoszące się ogólnie do matki-dziewicy, czyli do Kościoła, odnoszą się również i do osoby Maryi Dziewicy. […] Podobnie i każda dusza wierna jest oblubienicą Słowa Bożego i matką Chrystusa, Jego córką i siostrą, jest dziewicza i płodna. […] W łonie Maryi Chrystus przebywał przez dziewięć miesięcy, w tej świątyni, jaką jest wierzący Kościół, trwa aż do skończenia świata, ale w świątyni duszy, przez poznanie i miłość, trwać będzie po wieki wieków» (przyp. 212). (Franciszek, EvangeliiGaudium 285)

Objawienia w Lourdes (1858 r.)

Troje małych dzieci, Bernadeta, Tionette i Jeanne Abadie wyruszyli po drzewo do lasu. Dotarli do groty, przed którą płynął potok. Gdy Bernadeta przeszła na drugą stronę przez wodę usłyszała dźwięk podobny do porywu wiatru. Gdy spojrzała na grotę, zobaczyła ponad zakątkiem piękną Panią w białej sukni z niebieską szarfą i żółtą różą pod każdą stopą. Piękna Pani sygnalizowała, aby dziewczynka podeszła bliżej. Bernadeta była bardzo przemarznięta, to wszystko działo się 11 lutego. Zaczęła odmawiać różaniec. Widziała, że owa piękna Pani modli się wraz z Nią. Ta wizja trwała około kwadransa. Inne osoby nie miały wizji. Po trzech dniach Bernadeta czuła, że musi znowu pójść na spotkanie z Piękną Panią.

Tych niezwykłych spotkań było jeszcze wiele. 25 marca 1858 Bernadeta trzykrotnie zapytała piękną Panią o jej imię. Bernadeta pyta po raz czwarty. Pani uśmiechnęła się do Niej i Bernadeta otrzymała odpowiedź: „Ja jestem Niepokalanym Poczęciem”.

źródło: http://www.marypages.com/bernadettePolski.htm [17.11.2012 r.].

Film opowiadający o św. Bernadecie można obejrzeć na youyube.com: św. Bernadetta

Święta związane z omawianymi prawdami wiary:

08 grudnia – Niepokalane Poczęcie NMP

25 marca – Zwiastowanie Pańskie

08 września – Narodzenie NMP

Notatka

 „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”.

„Rzeczywiste i trwałe dziewictwo Maryi”, także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Narodzenie Chrystusa, nie naruszyło jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło (KKK499)

Prezentacja do pobrania:

19. Maryja dziewica niepokalanie poczęta

Maryja służebnica Pańska

Na początek przypomnijmy sobie historię Maryi. Przeczytajmy uważnie fragmenty Pisma św. i spróbujmy odpowiedzieć na postawione pod nimi pytania:

„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida.  Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.” Łk 1,26-38

 – Jakie słowa usłyszała Maryja?

– Jak zareagowała na usłyszane słowa?

– Jaka postawa była Maryi?

– Co to oznaczało?

 „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”. Łk 1, 39-45

 – W jakim celu Maryja wybrała się do Elżbiety?

– Jakimi słowami Elżbieta pozdrowiła Maryję?

– Dlaczego Maryja jest błogosławiona?

 „Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela». A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu». Łk 2, 22-38

 – W jakim celu udali się Józef, Maryja i dzieciątko Jezus do świątyni?

– Jakie słowa wypowiedział, kiedy ujrzał Jezusa?

– Co one oznaczały?

– Jakie proroctwo zapowiedział? – wyjaśnij znaczenie.

 „Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym.  Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.” Łk 2, 41-50

 – Na jakie święto wybrali się rodzice z Jezusem do Jerozolimy?

– Co to za święto – na jaką pamiątkę obchodzono?

– Co się wydarzyło?

– Jak zareagował 12 letni Jezus?

– Na co wskazywał?

 „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.” J 19, 25-27

 – Jaka była postawa Maryi, kiedy widziała śmierć swojego Syna?

– Jakie słowa usłyszała?

– Kim staje się od tego momentu?

– Jakie to ma dla nas znaczenie?

Notatka

„Właśnie na tej drodze-pielgrzymce Kościoła poprzez przestrzeń i czas, a bardziej jeszcze poprzez dzieje ludzkich dusz, Maryja jest obecna jako Ta „błogosławiona, która uwierzyła”, jako Ta, która „szła naprzód w pielgrzymce wiary”, uczestnicząc jak żadne inne stworzenie w tajemnicy Chrystusa.”Jan Paweł II ENCYKLIKA REDEMPTORIS MATER

Prezentacja do pobrania:

18. Maryja, służebnica Pańska

Panie okaż nam swe oblicze
Słyszeliśmy zapewne wiele nt. „Całunu Turyńskiego. Nieco mniej nt. Chusty z Manopello. Tymczasem te dwie relikwie łączy pewne uderzające podobieństwo. Zresztą samo zobaczcie: „Ta sama osoba”

Ludzie od zawsze próbowali wyobrazić sobie Boga. Ciężko przemawiało i przemawia do nas, że Bóg jest Duchem nieskończenie doskonałym. Ponieważ nasza wyobraźnia jest mocno ograniczona (jesteśmy tylko ludźmi), W Starym Testamencie obowiązywał kategoryczny zakaz czynienia jakiegokolwiek podobieństwa Boga. Kiedy naród wybrany łamał to przykazanie, kończyło się to na „złotym cielcu” – posągu ulanym ze złota przedstawiającym byka.

W czasach Nowego Testamentu Niewidzialny Bóg objawia się w swoim Synu, który dla nas i naszego zbawiania stał się człowiekiem. Przyjął więc konkretne ludzkie kształty, będąc jednocześnie Bogiem Żywym, Nieskończonym i Doskonałym.

Mimo tego, do dziś funkcjonuje wiele zafałszowanych obrazów Boga. Jakże często my sami zapominamy, że Miłosierny Bóg, umiłowawszy nas ludzi, do końca nas umiłował. Dla nas umarł, dla nas zmartwychwstał. Często jednak redukujemy Boga do roli, jaką mu przypisujemy znając role nas ludzi, jakie pełnimy w życiu: policjanta, sędziego ludzkich sądów, sprzedawcy chcącego nam wcisnąć jakiś niechciany produkt w promocji, starszego, niedosłyszącego staruszka, od którego czasem można otrzymać jakiś skromy podarek.

Tymczasem od Jezusa Chrystusa otrzymujemy nowe życie. Zostajemy  wyzwoleni do wolności dzieci Bożych.

Notatka

W Starym Testamencie obowiązywał kategoryczny zakaz czynienia jakiegokolwiek podobieństwa Boga. W czasach Nowego Testamentu Niewidzialny Bóg objawia się w swoim Synu, który dla nas i naszego zbawiania stał się człowiekiem. Przyjął więc konkretne ludzkie kształty, będąc jednocześnie Bogiem Żywym, Nieskończonym i Doskonałym. Dla nas i naszego zbawienia oddał życie i zmartwychwstał, abyśmy i my mieli życie wieczne.

Prezentacja do pobrania już wkrótce

Jezus Drogą, Prawdą i Życiem

 

Zadziwiający jest dialog apostoła Tomasza z Panem Jezusem:

 Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

J 14,1-6

Jaki więc mamy wybór? Świetnie wyjaśnia ten temat tego katecheza Ojca Świętego, bł. Jana Pawła II p.t. Chrystus jedynym Zbawicielem

Notatka

„Cóż może ofiarować ci świat oprócz Jezusa? Być poza Jezusem, to piekło, obcować z Jezusem to raj najpiękniejszy. Gdy Jezus z Tobą, żaden wróg ci nie straszny. Kto znalazł Jezusa, znalazł skarb wielki, dobro nad dobrami. A kto stracił Jezusa, stracił wiele, więcej niż świat. Nędzarzem jest, kto żyje bez Jezusa, bogaczem, kto z Jezusem.”

Tomasz a Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, księga II, rozdział 8

16. Jezus Drogą, Prawdą i Życiem

Emmanuel

Emmanuel, to znaczy „Bóg z nami…”. Tyle razy w ciągu dnia pytamy się, czy faktycznie Bóg jest z nami. Wystarczy zobaczyć choćby fragment materiału, w którym „Wyposażona w aparat fotograficzny cudzoziemka budzi ciekawość jej najmłodszych mieszkańców. Wkrótce ta nietypowa znajomość przeradza się w zażyłość. Dzieci wprowadzają fotografkę w swój świat, ona uczy je robić zdjęcia. Fotografując swoje najbliższe otoczenie, dają jej dostęp do swoich radości, trosk i tajemnic. Zana Briski wpada na pomysł, żeby użyć zdjęć dzieci do pozyskania funduszy na szkołę z internatem, poza dzielnicą prostytucji. Okazuje się jednak, że aby tego dokonać, musi zmierzyć się nie tylko z systemem biurokratycznym Indii, ale i oporem rodzin przed stratą siły roboczej – ich własnych dzieci…” Przeznaczone do burdelu

Podobne pytania nasuwają się, gdy ogląda się film polskiej dokumentalistki Ewy Ewart Dzieci Biesłanu . To opowieść o tragedii, jaką przeżyły.

By jednak w pełni zrozumieć miłość Boga, koniecznie trzeba zobaczyć ten materiał: Bóg nas kocha

Notatka

KKK 622 Odkupienie Chrystusa polega na tym, że „przyszedł On… dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20, 28), to znaczy umiłował swoich „do końca” (J 13, 1), aby zostali wykupieni z „odziedziczonego po przodkach złego postępowania” (1 P 1,18).

KKK 620 Nasze zbawienie wypływa z inicjatywy miłości Boga do nas, ponieważ „On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy” (1 J 4, 10). ” W Chrystusie Bóg jednał ze sobą świat” (2 Kor 5,19).

Prezentacja do pobrania:

15. Chrystus Emmanuel

Bóg szuka człowieka

 

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Daleko od mego wybawcy słowa mego jęku.
Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz,
[wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju.

 To słowa psalmu 22, którym modlił się Chrystus na krzyżu. Opowiada on o poczuciu opuszczenia i zapomnienia przez Boga, lecz warto pamiętać, że dalszej swej części opiewa on pomoc otrzymaną od Boga i Jego zwycięstwo:

Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą
biedaka, ani nie ukrył przed nim swego oblicza
i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego".

 Bóg wychodzi pierwszy do człowieka. Ludzie po grzechu pierworodnym znaleźli się w tragicznym położeniu. Bóg jednak nie cofa czasu. Choć widząc szerzącą się nieprawość żałuje stworzenia człowieka, to jednak „nie cofa od ludzi swej miłości”. Zaczyna przygotowywać ludzi na dzień wielkiego zwycięstwa, o którym zapewnił pierwszych rodziców jeszcze w raju. Głowa szatana zostanie starta.

Historia dorastanie ludzi do spotkania Twarzą w twarz z Synem Bożym to ogrom czasu. To przede wszystkim przymierza zawierane przez Boga z ludźmi. Choć mają one często oprawę taką, jaką miały przymierza międzyludzkie w tamtych czasach, jednak „układające się strony” dzieli tu istna przepaść. Bóg jest stroną, która daje. Człowiek na przymierzu z Bogiem jest stroną, która jednostronnie odnosi korzyść. Przymierza z Noem, Abrahamem i Mojżeszem, oraz Nowe i Wieczne Przymierze zawarte w Chrystusie i przez Chrystusa obrazuje poniższa tabelka, którą umieszczamy w zeszytach jako

Notatkę

Z kim Znak Obietnica
Noe Tęcza Nie będzie więcej potopu niosącego zagładę całej ziemi
Abraham Obrzezanie Będzie ojcem wielu narodów
Mojżesz Obłok jest znakiem obecności Boga w czasie wędrówki przez pustynię. Znakiem akceptacji ze strony człowieka jest zachowywanie szabatu. Jeśli lud zachowa przymierze, będzie ludem Bożym. Bóg wybiera sobie naród i obiecuje zaprowadzić go do ziemi obiecanej.
Jezus Chrystus Eucharystia Życie wieczne

Prezentacja do pobrania:

14. Bóg szuka człowieka

 

 

Seksualność darem od Boga

 

Co to znaczy kochać? Czy da się zdefiniować słowo „miłość”? Obie klasy zgodnie stwierdziły, że nie, gdyż każdy ją odbiera nieco inaczej. Poszukując więc wspólnych cech przywoływaliśmy szacunek, pragnienie dobra dla kogoś, wyrozumiałość dla czyichś wad, szacunek.

Jak postępować jednak, aby miłość dorastała? Jak szanować siebie samych, aby nie dojść do sytuacji, jak ta przedstawiona we fragmencie filmu? Wreszcie jak przejść od zauroczenia, do miłości pozwalającej na sakramentalne „tak”? Jak rozmawiać o sytuacjach, które mogą się zdarzyć w każdym małżeństwie?

Jak człowiek zachowa się w określonych sytuacjach, tego -macie rację- do końca nikt z nas nie wie. To jednak, co może pomóc nam dorosnąć w miłości i patrzeć w tym samym kierunku, jest prawdziwa przyjaźń. Ona ma być fundamentem, na którym wyrośnie miłość dobrej woli.

O cechach miłości małżeńskiej, czyli cz. II katechezy w poniedziałek. Zapraszam. Póki co, nawiązanie do katechezy z podziękowaniem za trafne uwagi dla Marty i Pauliny tutaj: http://www.matuszny.opoka.org.pl/2013/11/skrzywdzona-ksiezniczka/

Notatka

(do części I katechezy)

KKK 2361 „Płciowość, przez którą mężczyzna i kobieta oddają się sobie wzajemnie we właściwych i wyłącznych aktach małżeńskich, nie jest bynajmniej zjawiskiem czysto biologicznym, lecz dotyczy samej wewnętrznej istoty osoby ludzkiej jako takiej. Urzeczywistnia się ona w sposób prawdziwie ludzki tylko wtedy, gdy stanowi integralną część miłości, którą mężczyzna i kobieta wiążą się z sobą aż do śmierci” (Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 11).

Prezentacja z katechezą do pobrania:

13. Seksualność darem od Boga

Notatka do części 2 katechezy

„Jest to przede wszystkim miłość na wskroś ludzka, a więc zarazem zmysłowa i duchowa. Toteż nie chodzi tu tylko o zwykły impuls popędu lub uczuć, ale także, a nawet przede wszystkim, o akt wolnej woli, zmierzający do tego, aby miłość ta w radościach i trudach codziennego życia nie tylko trwała, lecz jeszcze wzrastała, tak ażeby małżonkowie stawali się niejako jednym sercem i jedną duszą, i razem osiągali swą ludzką doskonałość.

 Chodzi następnie o miłość pełną, to znaczy o tę szczególną formę przyjaźni, poprzez którą małżonkowie wielkodusznie dzielą między sobą wszystko, bez niesprawiedliwych wyjątków i egoistycznych rachub. Kto prawdziwie kocha swego współmałżonka, nie kocha go tylko ze względu na to, co od niego otrzymuje, ale dla niego samego, szczęśliwy, że może go wzbogacić darem z samego siebie.

 Prócz tego miłość małżeńska jest wierna i wyłączna aż do końca życia; to oraczy jest taka, jak ją rozumieli małżonkowie w tym dniu, w którym, wolni i w pełni świadomi, wiązali się węzłem małżeńskim.

Choćby ta wierność małżeńska napotykała niekiedy na trudności, to jednak nikomu nie wolno uważać jej za niemożliwą wręcz przeciwnie, jest zawsze szlachetna i pełna zasług. Przykłady tak licznych w ciągu wieków małżonków dowodzą nie tylko tego, że wierność jest zgodna z naturą małżeństwa, lecz ponadto, że stanowi ona niejako źródło, z którego płynie głębokie i trwałe szczęście.

Jest to wreszcie miłość płodna, która nie wyczerpuje się we wspólnocie małżonków, ale zmierza również ku swemu przedłużeniu i wzbudzeniu nowego życia. „Małżeństwo i miłość małżeńska z natury swej skierowane są ku płodzeniu i wychowywaniu potomstwa. Dzieci są też najcenniejszym darem małżeństwa i samym rodzicom przynoszą najwięcej dobra”.”

Paweł VI, Humanae vitae 9

Pokusa panowania nad życiem

 

Zacznę od tego, że katechezę w obu klasach II uważam za niedokończoną, stąd i moje omówienie będzie tu jedynie częściowe. Otóż katecheza ta traktuje o sztucznych technikach przekazywania życia: in vitro, in vivo i klonowanie. Ale zacznijmy od początku, od dylematu przedstawionego na początku filmu „Bez mojej zgody”. Czy to etyczne, aby sztucznie powoła do życia własne dziecko, aby mogło być „magazynem części zamiennych” dla swojej śmiertelnie chorej, starszej siostry? Jakie uczucia towarzyszą rodzicom, pragnącym „za wszelką cenę” mieć własne dziecko? Wreszcie czy to wszystko to „dar niebios”, czy „zabawa w Pana Boga”? Jaka jest wreszcie różnica pomiędzy pragnieniem własnego, biologicznego dziecka,  i spełnieniem tego pragnienia poprzez np. in vitro, a jaka poprzez adopcję?

Nie będę wyczerpująco odpowiadał na te pytania, wszak wrócimy do nich w piątek, jednak zacytuję jedną z moich uczennic, przywoływaną tu już kiedyś Alicję, która tak dziś odpowiedziała na ten dylemat: „Przy in vitro, ludzie chcą MIEĆ za wszelką cenę dziecko, przy adopcji chcą mimo wszystko DAĆ miłość dziecku”… Podsumowanie katechezy i dywagacje na temat egoizmu i miłości zawarłem we wpisie: http://www.matuszny.opoka.org.pl/2013/11/egoizm-to-tez-milosc/

KKK 2378 Dziecko nie jest czymś należnym, ale jest darem. „Największym darem małżeństwa” jest osoba ludzka. Dziecko nie może być uważane za przedmiot własności, za coś, do czego prowadziłoby uznanie rzekomego „prawa do dziecka”. W tej dziedzinie jedynie dziecko posiada prawdziwe prawa: prawo, by „być owocem właściwego aktu miłości małżeńskiej rodziców i jako osoba od chwili swego poczęcia mająca również prawo do szacunku”

Notatka

„Przykazanie „nie zabijaj” także w swojej treści najbardziej pozytywnej, jako nakaz szanowania, kochania i umacniania życia, jest wiążące dla wszystkich ludzi. Rozbrzmiewa bowiem w sumieniu każdego człowieka niczym nie milknące echo pierwotnego przymierza Boga Stwórcy z człowiekiem; wszyscy mogą je poznać dzięki światłu rozumu i zachowywać dzięki tajemniczemu działaniu Ducha Świętego, który tchnąc tam, gdzie chce (por. J 3, 8), dosięga i ogarnia każdego człowieka żyjącego na tym świecie.” bł. Jan Paweł II, Evangelium vitae 77

Prezentacja do pobrania: 12. Pokusa panowania nad życiem

Eutanazja

 

Eutanazja – (lub euthanazja, od gre. εὐθανασία, euthanasia – „dobra śmierć”) – przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka. (źródło Wikipedia).

Mamy tu do czynienia z dwoma postawami. Eutanazją czynną – zabójstwem, lub pomocą w samobójstwie, oraz bierną, czyli nie podjęciem czynności mogących uratować życie.

W nauczaniu Kościoła Katolickiego nie należy mylić z eutanazją, która zawsze jest niedozwolona, tzw. uporczywej terapii. Tak mówi o niej

KKK 2278 Zaprzestanie zabiegów medycznych kosztownych, ryzykownych, nadzwyczajnych lub niewspółmiernych do spodziewanych rezultatów może być uprawnione. Jest to odmowa „uporczywej terapii”. Nie zamierza się w ten sposób zadawać śmierci; przyjmuje się, że w tym przypadku nie można jej przeszkodzić. Decyzje powinny być podjęte przez pacjenta, jeśli ma do tego kompetencje i jest do tego zdolny; w przeciwnym razie – przez osoby uprawnione, zawsze z poszanowaniem rozumnej woli i słusznych interesów pacjenta.

Katechizm Kościoła Katolickiego moralnej kwalifikacji eutanazji.

KKK 2276 Osoby, których sprawność życiowa jest ograniczona lub osłabiona, domagają się szczególnego szacunku. Chorzy lub upośledzeni powinni być wspierani, by mogli prowadzić, w takiej mierze, w jakiej to możliwe, normalne życie.

KKK 2277 Eutanazja bezpośrednia, niezależnie od motywów i środków, polega na położeniu kresu życiu osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna.

W ten sposób działanie lub zaniechanie działania, które samo w sobie lub w zamierzeniu zadaje śmierć, by zlikwidować ból, stanowi zabójstwo głęboko sprzeczne z godnością osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga żywego, jej Stwórcy. Błąd w ocenie, w który można popaść w dobrej wierze, nie zmienia natury tego zbrodniczego czynu, który zawsze należy potępić i wykluczyć.

KKK 2279 Nawet jeśli śmierć jest uważana za nieuchronną, zwykłe zabiegi przysługujące osobie chorej nie mogą być w sposób uprawniony przerywane. Stosowanie środków przeciwbólowych, by ulżyć cierpieniom umierającego, nawet za cenę skrócenia jego życia, może być moralnie zgodne z ludzką godnością, jeżeli śmierć nie jest zamierzona ani jako cel, ani jako środek, lecz jedynie przewidywana i tolerowana jako nieunikniona. Opieka paliatywna stanowi pierwszorzędną postać bezinteresownej miłości. Z tego tytułu powinna być popierana.

Notatka
KKK 2278 Zaprzestanie zabiegów medycznych kosztownych, ryzykownych, nadzwyczajnych lub niewspółmiernych do spodziewanych rezultatów może być uprawnione. Jest to odmowa „uporczywej terapii”. Nie zamierza się w ten sposób zadawać śmierci; przyjmuje się, że w tym przypadku nie można jej przeszkodzić. Decyzje powinny być podjęte przez pacjenta, jeśli ma do tego kompetencje i jest do tego zdolny; w przeciwnym razie – przez osoby uprawnione, zawsze z poszanowaniem rozumnej woli i słusznych interesów pacjenta.
Aby obejrzeć film n.t. eutanazji prezentowany na lekcji kliknij tutaj
Aby pobrać prezentację kliknij: 11 b. Nie zabijaj – Eutanazja

 

Nie zabijaj - cz1 Aborcja

Temat, który poruszamy jest zwłaszcza w Polsce tak często poruszany, że zdawać by się mogło, iż powiedziano tu już wszystko. Otóż katechezy w moich klasach II LO pokazały, że na nawet najbardziej bolesne tematy należy rozmawiać i poznawać prawdę, gdyż jak mówi Pan Jezus: „Poznacie Prawdę, a Prawda Was wyzwoli”.

Aborcja nazywana także spędzaniem płodu, czy też przerwaniem ciąży to nic innego jak pozbawianie życia małego, nienarodzonego jeszcze człowieka.

Na ziemiach polskich aborcję dla Polek zalegalizował po raz pierwszy Adolf Hitler dnia 06.03.1943 r.

Polityka Niemców wobec Polaków w czasie okupacji miała się następująco:

„Opieka lekarska z naszej strony ma się ograniczyć wyłącznie do zapobieżenia przeniesieniu chorób zakaźnych na teren Rzeszy. (…) Wszystkie środki, które służą ograniczeniu rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu musi być na pozostałym obszarze Polski niekaralne. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie oferowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Homoseksualizm należy uznać za niekaralny. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia (…)”.

dr E. Wetzel, dr G. Hecht, Die Frage der Behandlung der Beyólkerung der ehemaligen polinischen Gebiete nach rassenpolitischen esichtspunkten, Berlin 25.11.1939, Zeszyty Oświęcimskie, 1958 nr 2, s. 45

Filmy, które zostały podlinkowane do poniższej prezentacji ukazują kolejno materiał z badania USG omówiony przez dra Bernarda Nathansona, który ukazuje rozrywanie na kawałki dziecka w czasie tzw. aborcji, następnie prezentację z podręcznika jednego z „lekarzy” w USA, który omawia tzw. aborcję przez częściowy poród, która co jakiś czas jest legalizowana i delegalizowana w różnych stanach USA, oraz najbardziej drastyczny materiał – przekierowanie na strony pro live, które zawierają materiał filmowy, jaki uchwyciła kamera video obecna na sali operacyjnej. Ostrzegam, materiał jest wyjątkowo drastyczny!

Wreszcie mamy materiał, w którym zarówno wypowiadają się lekarze, jak też kobiety, które przeżywały tzw. Post Abortion Syndrom.

Prezentację kończy materiał video w którym dwunastoletnia Amerykanka próbuje bronić nienarodzonych dzieci. Notatkę stanowią cytaty z KKK.

Notatka

KKK 2270 Życie ludzkie od chwili poczęcia powinno być szanowane i chronione w sposób absolutny. Już od pierwszej chwili swego istnienia istota ludzka powinna mieć przyznane prawa osoby, wśród nich nienaruszalne prawo każdej niewinnej istoty do życia

KKK 2271 Kościół od początku twierdził, że jest złem moralnym każde spowodowane przerwanie ciąży. Nauczanie na ten temat nie uległo zmianie i pozostaje niezmienne. Bezpośrednie przerwanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel lub środek, jest głęboko sprzeczne z prawem moralnym.

Prezentacja do pobrania poniżej

Uwaga! Prezentacja zawiera aktywne linki do serwisów pro live oraz youtube.com. Materiały podlinkowane znacznie przekraczają czas jednostki lekcyjnej. Wybór materiałów do decyzji katechety TYLKO po wcześniejszym zapoznaniu się z treścią! 

11a. Nie zabijaj – Aborcja wersja do publikacji

 

Bóg dawca życia

Pamiętacie film pt: „Ludzkie  dzieci”? Wizja roku 2027, w którym wg scenariusza filmu ludzkość zmaga się już od ponad osiemnastu lat z problemem bezpłodności. Ostatnie urodzone na planecie dziecko, teraz ginie w ulicznej bójce. W międzyczasie trwa na świecie prawdziwa wojna domowa z imigrantami. W takiej scenerii główny bohater filmu ma bezpiecznie wywieźć z UK młodą imigrantkę, która …spodziewa się dziecka.

Jedna z ostatnich scen filmu przeraża, ale daje też do myślenia. Na widok niemowlęcia dowódca oddziału szturmującego budynek, w którym walczą imigranci wydaje rozkaz wstrzymania ognia. Uzbrojeni po zęby żołnierze na chwilę zatrzymują się. Niektórzy wręcz klękają, czynią znak krzyża. Są świadkami cudu – widzą ludzkie dziecko…

Ile jest warte życie ludzkie dziś? Wystarczy prześledzić szalone propozycje polityków, domagających się w różnych częściach Europy i świata uznania procederu mordowania nienarodzonych dzieci za …prawo człowieka.

Na katechezie mogliśmy zobaczyć film z youtube.com pokazujący ruchy nienarodzonego dziecka. Co czuliście, słysząc nagrane bicie jego serca? To jest cud i dar od Boga, nieprawdaż? Aby poznać wartość cudu życia mogliśmy wysłuchać również z serwisu youtube.com fragmentu wystąpienia prof. dra Bernarda Nathansona zawartego w filmie „Niemy krzyk” na temat etapów rozwoju dziecka przed narodzeniem.

Na temat dramatu nieposzanowania ludzkiego życia porozmawiamy na następnych katechezach. Poniżej plik z prezentacją do pobrania. Prezentacja zawiera linki do nagrania z ruchami i biciem serca nienarodzonego dziecka oraz do filmu „Niemy krzyk”.

Notatka – Przypominam, że robię „przegląd zeszytów” i prowadzonych w nim notatek!

„Życie jest darem Boga. Często jednak człowiek bywa ślepy i szuka szczęścia tam, gdzie nigdy nie znajdzie, albo postanawia chwytać przyjemności danej chwili, a później, gdy napotyka trudności, zniechęca się i myśli, że prawdziwe szczęście nie istnieje, jest tylko ułudą. A jednak prawdziwe szczęście istnieje. Bóg bowiem wypisał w sercu każdego człowieka głód i pragnienie szczęścia i tylko od nas zależy, czy skierujemy nasze życie ku radości. Każdy człowiek wsłuchany w głębię pragnienia serca musi uznać, że do niego odnoszą się słowa prawdy wypowiedziane przez św. Augustyna: „Uczyniłeś nas, Panie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie„

„Wychowawca”

Prezentacja do pobrania: 10. Bóg dawca życia

 

Grzech pierworodny

 

„Wtedy Bóg zapytał Kaina: „Gdzie jest brat twój, Abel?” On odpowiedział: „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?” Rzekł Bóg: „Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi!” Ów fragment Księgi Rodzaju, włożony w usta aktora grającego brytyjskiego żołnierza, który wracając z Iraku zostaje postawiony przed sądem za znęcanie się nad jeńcami, jest jednym z bardziej wymownych fragmentów filmu „Znamię Kaina”. Wcześniejszy fragment, w którym dowódca ostrzega przybyłych na wojnę żołnierzy, że każdy kto w mundurze popełnia zbrodnię, nosi na sobie „znamię Kaina”.

Kain – bratobójca, nie bierze się jednak „znikąd”. Ów grzech, jest następstwem grzechu pierwszych rodziców, rodziców Kaina i Abla.

Mówiąc Bogu „nie” pozwolili, aby w ich sercach umarło zaufanie do Stwórcy. Ulegli fałszywej propagandzie szatana, który najpierw wyolbrzymił Boży zakaz, a następnie przedstawił fałszywy obraz Boga.

Człowiek idąc za głosem diabła, „przedłożył siebie nad Boga”.

Jakże to wymowne także dzisiaj, gdy najpierw kusiciel wyolbrzymia Boży zakaz, a następnie zniekształca obraz Odwiecznej Miłości – Boga.

jak to jednak możliwe, że grzech pierwszych ludzi przeszedł na nas wszystkich? Otóż jak uczy KKK 402,” Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty, ale ten grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku. Grzech będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury ludzkiej pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny jest nazywany „grzechem” w sposób analogiczny; jest grzechem „zaciągniętym”, a nie „popełnionym”, jest stanem, a nie aktem.”

Ponadto Youcat 63 wyjaśnia nam (zapisujemy ten tekst jako notatkę)

Notatka

Grzech we właściwym sensie jest ponoszoną osobiście winą. Wyrażenie „grzech pierworodny” nie oznacza osobistego grzechu, lecz kondycję ludzką pozbawioną pierwotnej świętości i sprawiedliwości, z jaką rodzi się każdy człowiek, zanim jeszcze zgrzeszy z własnej woli.

Odnośnie do grzechu pierworodnego, mówi Benedykt XVI, należy wiedzieć, „że wszyscy nosimy w sobie kroplę trucizny tego myślenia, które zostaje obrazowo przedstawione w KSIĘDZE RODZAJU (…) Człowiek nie ufa Bogu. Skuszony słowami węża, podejrzewa, że (…) Bóg jest konkurentem, który ogranicza naszą wolność, i że dopiero wtedy jesteśmy w pełni ludźmi, gdy odstawimy Boga na dalszy plan (…) Człowiek nie chce swojego istnienia i pełni życia otrzymywać od Boga (…) I przez to, że tak czyni, zawierza się kłamstwu zamiast prawdzie i tym samym opiera swoje życie na pustce, na śmierci” (Benedykt XVI, 8.12.2005 r.)

Prezentacja do pobrania: 9. Grzech pierworodny

Powtórzenie z działu Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię

Zapraszam do powtórzenia wiadomości! Quiz do pobrania w linku poniżej:

Powtórzenie wiadomości z działu „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię

Chrześcijaństwo a inne religie

Katecheza ta omawiana na dwóch kolejnych lekcjach pozwoliła nam zapoznać się z podstawowymi założeniami największych religii świata oraz poznać stanowisko Kościoła Katolickiego w sprawie dialogu międzyreligijnego oraz ekumenizmu. Czym różnią religie między sobą? Podstawowa różnica, to oczywiście spojrzenie na Boga. Buddyzm, to przede wszystkim system filozoficzny. Wikipedia podaje na ten temat m.in. ” Buddyzm opiera się na Czterech Szlachetnych Prawdach głoszonych przez Siddharthę Gautamę, oraz na przedstawionej przez niego Ośmiorakiej Ścieżce, która prowadzić ma do ustania cierpienia. Słowo „buddha„, używane obecnie w odniesieniu do Siddhārthy Gautamy, w sanskrycie i pāli oznacza dosłownie „przebudzony”. Takie imię obrał Siddhārtha Gautama, kiedy zaczął głosić swoje nauki.” Hinduizm to religia politeistyczna. Wikipedia podaje na ten temat następujące wiadomości: określenie zbiorcze na grupę wierzeń religijnych, wyznawanych głównie na Półwyspie Indyjskim. Rozmaite odłamy hinduizmu wyznaje prawie 1 miliard ludzi, z których ok. 910 milionów mieszka w Indiach i Nepalu (łącznie). Inne państwa ze znacznym odsetkiem hinduistów to: Bangladesz, Sri Lanka, Pakistan, Indonezja, Singapur, Gujana, Surinam, Fidżi,Mauritius, Trynidad i Tobago, Republika Południowej Afryki. W związku z tym hinduizm, traktowany zbiorczo, jest trzecią pod względem liczby wyznawców religią świata. Istnieje bardzo wiele odłamów hinduistycznych, różniących się zarówno wierzeniami na temat Boga, jak i praktykami. Ich wyznawców łączy przede wszystkim:

  1. Szacunek dla świętych ksiąg – Wed
  2. Wiara w reinkarnację
  3. Wiara w prawo akcji i reakcji (karma)
  4. Dążenie do wyzwolenia, różnie rozumianego przez poszczególne odłamy.

Duże różnice doktrynalne powodują duże trudności ze zdefiniowaniem hinduizmu. Różne odłamy hinduizmu zawierają cechy monoteizmumonizmupanteizmu,henoteizmupanenteizmupoliteizmu czy nawet ateizmu. Generalnie hinduizm uznaje, że każda wiara, która prowadzi do Boga, jest dobra. W hinduizmie istnieje wiara w bóstwa – dewy (bóstwa męskie) i dewi (bóstwa żeńskie), które są zwykle traktowane albo jako emanacje jedynego Boga lub (rzadziej) jako istoty niższe (odpowiedniki aniołów w religiach abrahamowych). Ich przeciwnikami są źli asurowie.” Pozostałe trzy wielkie religie czyli Chrześcijaństwo, Islam i Judaizm to religie monoteistyczne. Wszystkie odwołują się do Boga Jedynego. Wszystkie postrzegają Abrahama jako swojego praojca. Żydzi i chrześcijanie uważają się za dzieci Abrahama po linii jego Syna Izaaka, urodzonego z żony Sary, zaś muzułmanie za potomków Abrahama po linii Izmaela, syna Abrahama i Hagar – jego niewolnicy. Księgi Święte tych religii to w przypadku Judaizmu – Tanach (Tora, Nebiim (Prorocy) i Ketubim (Pisma), muzułmanów zaś – Koran. Islam –   Aby zostać muzułmaninem czyli „poddanym Allahowi”, należy posiadać intencję oraz wypowiedzieć wyznanie wiary tzw. szahadę, która brzmi: „(Oświadczam, że) nie ma bóstwa prócz Boga (Allaha) i oświadczam, że Mahomet (Muhammad) jest wysłannikiem Boga. Zasadniczo powinno się to odbyć w obecności świadków, ale istnieją też interpretacje, wg których ich obecność nie jest konieczna, gdyż świadkiem jest sam Allah.   Filary imanu (wiary)

•Wiara w Allaha – jednego Boga, który nie posiada potomstwa (tawhid – jedynobóstwo; według muzułmanów odróżnia ono islam i judaizm od chrześcijaństwa i religii animistycznych)

•w Jego Anioły – np. anioła Dżibrila (Gabriela) lub Michaila (Michała)

•w Jego Księgi – w Koran (także Torę i Ewangelię – choć nie oznaczają one dokładnie tego samego, co dla żydów i chrześcijan – według muzułmanów zostały zafałszowane przez wyznawców tych religii)

•w Jego Proroków – np. w proroka Mahometa, Jezusa, Mojżesza, Adama itd…; Mahomet jest „pieczęcią proroków”- ostatnim z nich i tym który przyniósł ostateczne objawienie (inaczej jest u lahorich, odłamu Ahmadiji)

•w Dzień Ostatni – czyli Dzień Sądu Ostatecznego, w którym ludzie będą osądzeni przez Boga

•w Przeznaczenie – czyli, że wszystko dobro i zło, które przydarza się człowiekowi, przydarza się za wolą Boga

Judaizm – wgEncyklopedii  PWN ” judaizm [łac. < gr. < hebr.], mozaizm, wyznanie mojżeszowe, religia Żydów; także zespół wierzeń, wartości etycznych i postaw wynikający z tradycji i obyczajów narodu żydowskiego.

Judaizm jest jedną z najstarszych i zarazem ciągle żywych religii świata; opiera się na 2 podstawowych założeniach: 1) na monoteizmie etycznym, czyli wierze w jednego, jedynego Boga, Stwórcę i Pana Wszechświata, który oczekuje od ludzi moralnego postępowania, 2) na przekonaniu o posłannictwie Żydów z racji przymierza, które Bóg zawarł z nimi, jako narodem przez Siebie wybranym na świadka. Bóg oczekuje od Żydów takiego sposobu życia, który utrzymuje pamięć objawień Boga i czyni z narodu żydowskiego „królestwo kapłańskie”; przymierze Boga z narodem żydowskim ma znaczenie dla całej ludzkości, bo gdy nadejdzie Mesjasz i zapanuje powszechny pokój, cały świat pozna Boga i uzna rolę Żydów — w tym wyraża się uniwersalny wymiar judaizmu, jak również w możliwości przyjęcia wiary w jedynego Boga oraz w możliwości przyjęcia judaizmu przez każdego człowieka; z judaizmu wywodzą się 2 inne religie monoteistyczne:chrześcijaństwo oraz islam.”

Notatka Ojcowie Soboru Watykańskiego II, rozpatrując temat prawdziwej religii, stwierdzili: «Wierzymy, że owa jedyna prawdziwa religia przechowuje się w Kościele katolickim i apostolskim, któremu Pan Jezus powierzył zadanie rozszerzania jej na wszystkich ludzi, mówiąc apostołom: ‚Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je zachowywać wszystko, cokolwiek wam przykazałem’ (Mt 28, 19-20). Wszyscy ludzie zaś obowiązani są szukać prawdy, zwłaszcza w sprawach dotyczących Boga i Jego Kościoła, a poznawszy ją, przyjąć i zachowywać»

Prezentacja z katechezy do pobrania: 8. Chrześcijaństwo a inne religie

człowiek a religia

 

 

To była pierwsza katecheza, na którą trafiłem jeszcze w księgarni, kupując podręcznik. Biorę książkę do ręki, otwieram na chybił trafił i …na zdjęciu widzę Agnieszkę Radwańską jako ambasadorkę akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. Ogarnął mnie śmiech, a później pomyślałem sobie, jak ryzykownym jest podpieranie się ludźmi o znanych nazwiskach, którzy publicznie deklarują swoje przywiązanie do wiary i religii. Człowiek jest tylko człowiekiem. Tak go Pan Bóg stworzył, że szuka dobra, czasem po omacku, próbuje zrozumieć świat, choć czasem zatrzymuje się na dziełach Bożych nie dostrzegając Stwórcy, uważa za byt absolutny coś lub kogoś, kto nie jest Bogiem, lecz jedynie jego dziełem. Czy pamiętacie polską komedię: „Pogoda na jutro”? Całkiem nieźle pokazuje ludzkie poszukiwania swojego miejsca w życiu. Do klasyki przejdzie zapewne dialog „Panów Szturów”, w którym starszy, wyrwany z zakonu, do którego uciekł przed rodzinnymi i zawodowymi problemami siedemnaście lat temu pyta swoje dorosłe dzieci, spotkane po latach: „A czy wy jesteście wierzący?” NA co odpowiada mu młodszy, grający w filmie jego syna: „Tak. Ola wierzy w szmal, Kinga w chat, a ja w listę krajową nr 6″… Można i tak, ale taka wiara umiera jeszcze przed śmiercią człowieka. Religia, której elementami składowymi są: kult, organizacja, doktryna i moralność porządkuje poszukiwanie przez człowieka Absolutu – kogoś, kto stworzył ten świat, stworzył nas, i co więcej, kocha nas do szaleństwa. Skoro tak, to skąd na świecie tyle religii? Która mówi prawdę o Bogu? A może wszystkie mówią prawdę? To tak, jak z kartkówką z matematyki. (Pozdrawiam II „A” LŚ) Każdemu wyszedł inny wynik. Czy wszyscy mają dobrze zrobione zadania? To niemożliwe.  Przyczyną jest zapewne błąd lub błędy w trakcie rozwiązywania zadania. Podobnie z poszukiwaniem Boga. Człowiek widzi świat, próbuje go zrozumieć, domyśla się, że nie jest on dziełem przypadku (Objawienie kosmiczne). Ale w swoim rozumowaniu narażony jest na popełnianie błędów. Dziś w teologii mówi się, że człowiek to istota otwarta na Boga. Ktoś, kto z natury skłonny jest do poszukiwania Absolutu. Jeśli błądzi w tych poszukiwaniach, zatrzymuje się na kulcie sił przyrody, wysnuwa o Bogu twierdzenia nieprawdziwe. Itp. Stąd wielość religii jest argumentem za naturalną religijnością człowieka, niż przeciwko prawdziwości religii. Która jest więc prawdziwa? Jezus Chrystus, który nie tylko czynił cuda, ale poświęcił się dla nas i zmartwychwstał nie pozostawia złudzeń. Jego zwycięstwo nad śmiercią pokazuje, że kto jemu zawierzy, nie przegra swojego życia. To On – Syn Boży oznajmił nam o Bogu całą prawdę.   Zamiast notatki, klasa II „B” dostała krzyżówkę, którą rozwiązuje i wkleja do zeszytu. Dla nieobecnych wzięli koledzy i koleżanki. Cała katecheza z aktywnymi linkami do cytowanych na katechezie fragmentów Pisma św. i Magisterium Kościoła do pobrania poniżej

7. Człowiek a religia

Klasa II „B”krzyżóweczka na poniedziałek, klasa II „A”, póki co krzyżóweczka dla chętnych, do pobrania poniżej. Krzyżówka

Stworzenie świata a ewolucja

Tę katechezę najlepiej obrazuje stwierdzenie mojej uczennicy z II „B”. „Ja tego nie rozumiem. Po co to wszystko? Przecież to oczywiste!” Dziś, zwłaszcza dla wierzących młodych i oczytanych na pewno tak. Kiedy powstawała teoria ewolucji, doszło do niemałych tarć pomiędzy zwolennikami „kreacjonizmu” (poszukać pojęcia w internecie lub w podręczniku) a ewolucjonizmu. Zresztą sam Darwin udając się w podróż życia był człowiekiem wierzącym. Wątpliwości przyszły później. Dziś z teorii ewolucji w kształcie takim, jaka powstała dzięki Karolowi Darwinowi zostało niewiele. Okazało się także, że nie ma i nie może być sprzeczności pomiędzy wiedzą i wiarą, bo po pierwsze obie pochodzą od tego samego dawcy, czyli od Boga, po drugie zaś wiara mówi o przyczynie powstania świata i celu do jakiego on zmierza, zaś wiedza porządkuje to, czego dowiedzieliśmy się o funkcjonowaniu tego świata. Lubicie programy z cyklu: „Jak to jest zrobione”? To pomyślcie KTO „zrobił świat”? Czyżby był on produktem bezdusznych, ślepych sił? Co do człowieka zaś, nawet gdyby nasze ciało miało „wyewoluować” z innych istot, o człowieku stworzonym na obraz i podobieństwo Boże mówimy od chwili, gdy Bóg zechciałby taką istotę obdarzyć duszą nieśmiertelną, dając jej ponadto rozum i wolną wolę. Oficjalne stanowisko Kościoła względem ewolucji znajdziecie tutaj Kościół o ewolucji Do katechezy dodałem linki do Wikipedii, celem lepszego zrozumienia o co chodzi w ewolucji. Polecam też poszperanie w sieci na temat „ID Projekt Notatka „W tym ujęciu – ujęciu chrześcijańskiej nauki wiary – nasz świat nie znajduje się w szponach ślepych sił, nie jest chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów. Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę – na swój obraz i podobieństwo.”

6. Stworzenie świata a ewolucja

Bóg stworzył człowieka

Kim jesteśmy my ludzie? Co decyduje o pięknie ludzkiego ciała? Pięknie niemowlęcia, nastolatki, dorosłego czy staruszka? Obie klasy fantastycznie przeszły podczas dzisiejszej katechezy od cech piękna ciała do piękna duchowego. Ileż optymizmu potrafi czasem wnieść nawet w życie młodego człowieka pogodna staruszka, a jak smutnym widokiem jest zaś „zmęczony życiem” młodzieniec, który jest tak zgorzkniały, że potrafi niejednemu odebrać chęci d działania. Dzisiejsza katecheza pokazuje nam, jak cudowną jednością duszy i ciała jest człowiek. Istota, której nie wolno nam redukować ani tylko do duszy, ani tylko do ciała. Byłby to BŁĄD ANTROPOLOGICZNY. Człowiek jest osobą! Kimś a nie czymś. Dlatego godność jest naszą niezbywalną cechą, ale też zobowiązaniem. NOTATKA Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. To podobieństwo wyraża się w naturze, wolnej woli oraz duszy nieśmiertelnej. Z faktu bycia osobą wynika niezbywalna godność każdego człowieka. Każdy jest zobowiązany do miłości oraz do życia zgodnego z prawym sumieniem. Odrzucenie duchowego wymiaru człowieka (błąd antropologiczny) skutkuje kryzysem kultury i relacji międzyludzkich, a przede wszystkim utratą wiecznego zbawienia. Dla zainteresowanych oraz katechetów prezentacja do pobrania:

5. Bóg stworzył człowieka

Bóg stworzył ziemię

Pismo św. Zawiera dwa opisy stworzenia świata. Na pozór wydają się one sobie przeczyć. Inna kolejność stwarzania, inny sposób stwarzania, wreszcie nieco inne zakończenie dzieła. Kiedy uwzględnimy jednak fakt, że oba opisy mają za zadanie pouczyć nas o Tym, który jest Twórcą tego dzieła, o sensie stworzenia, celu do którego zdąża świat, a nie o prawach fizyki czy astronomii, dopiero zaczynamy zauważać ogromne bogactwo przesłania, jakie mają dla nas pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju. Porównajmy więc kolejność stwarzania w obu opisach, oraz podsumujmy, jakie wnioski teologiczne wynikają z jednego i drugiego.

  • Kolejność stwarzania oraz różnice w opisach:

Pierwszy opis:

I.Kolejność stwarzania:

7 dni Dzień 1: Światło Dzień 2: Firmament Dzień 3 : ląd, morze i rośliny Dzień 4: słońce, księżyc gwiazdy Dzień 5: ryby i ptaki Dzień 6: zwierzęta lądowe, człowiek II. Sposób stwarzania: „Bóg rzekł…” III. Zakończenie dzieła: Odpoczynek w dniu siódmym   Drugi opis Drugi opis:

I.Kolejność stwarzania:

Brak podziału na dni Niebo i ziemia Człowiek (mężczyzna) Drzewa Zwierzęta lądowe i ptaki Człowiek (kobieta)   II. Sposób stwarzania: „Bóg ulepił…” III. Zakończenie dzieła: Ludzie nie odczuwali wstydu

  •  Wnioski teologiczne wynikające z obu opisów.

Pierwszego: Bóg stwarza świat z niczego Stwarza przez swoje słowo Stwarzając kieruje się określoną logiką Bóg jest wszechmocny Stworzony świat jest dobry, a człowiek „bardzo dobry” W świecie panuje harmonia i porządek Bóg poddaje człowiekowi świat i błogosławi aby zaludnić ziemię Dzień siódmy jest dla odpoczynku

Drugiego

Bóg stwarza świat z niczego

Bóg „lepi człowieka”. Kształtuje zupełnie swobodnie, jak garncarz obrabia glinę

„tchnienie życia” – człowiek stworzony jest inaczej niż reszta

Człowiek od początku wezwany jest do pracy

Człowiek jest istotą społeczną

Kobieta jest „z mężczyzny wzięta” – są sobie równi w godności

 

Jako notatka, zapisujemy różnice w obu opisach.

4. Bóg stworzył ziemię

Bóg stworzył niebo

 

Jako notatkę zapisujemy:

•KKK 350 Aniołowie są stworzeniami duchowymi, które nieustannie wielbią Boga i służą Jego zbawczym zamysłom wobec innych stworzeń:

•KKK 330 Jako stworzenia czysto duchowe aniołowie posiadają rozum i wolę: są stworzeniami osobowymi i nieśmiertelnymi (Por. Łk 20, 36.). przewyższają doskonałością wszystkie stworzenia widzialne.

 

Prezentacja do pobrania:

3. Bóg stworzył niebo

 

Objawienie Boże

Katechizm Kościoła Katolickiego uczy nas:

KKK 36 „Święta Matka Kościół utrzymuje i naucza, że naturalnym światłem rozumu ludzkiego można z rzeczy stworzonych w sposób pewny poznać Boga, początek i cel wszystkich rzeczy” (Sobór Watykański I: DS 3004; por. 3026; Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 6). Bez tej zdolności człowiek nie mógłby przyjąć Objawienia Bożego. Człowiek posiada tę zdolność, ponieważ jest stworzony „na obraz Boży” (Por. Rdz 1, 27).

KKK 47 Kościół naucza, że jedynego i prawdziwego Boga, naszego Stwórcę i Pana, można poznać w sposób pewny przez pośrednictwo Jego dzieł, za pomocą naturalnego światła rozumu (Por. Sobór Watykański I: DS 3026.

Notatka

Rodzaje objawienia:

  • objawienie kosmiczne – tzw. naturalne, poprzez stworzenia i w stworzeniach
  • objawienie historyczne – Bóg dokonuje konkretnych dzieł i przemawia przez proroków
  • objawienie eschatologiczne – Bóg ukazuje się w chwale nieba

 

Bóg objawia się poprzez słowa, dzieła (czyny) i teofanie (bezpośrednie i osobiste objawienie się Boga)

 

Jestem, który Jestem

 

Argumenty filozofów za istnieniem Boga

Arystoteles
musi istnieć Pierwszy Poruszyciel

Św. Augustyn
prawdy wieczne i konieczne pochodzą od wiecznego
i niezmiennego Boga

Św. Anzelm z Canterbury

Skoro istnieje w naszym umyśle pojęcie Boga,

jako istoty najdoskonalszej, to Bóg musi istnieć

w rzeczywistości.

 

Św. Tomasz z Akwinu

Sformułował pięć dróg poznania Boga:

z istnienia ruchu

Pierwsza i bardziej przejrzysta wychodzi ze zjawiska ruchu, którego istnienie stwierdzamy na tym świecie przy pomocy zmysłów. Ale wszystko co się porusza, zostało pobudzone do ruchu przez coś innego, gdyż jest w możności do tego ku czemu jest poruszane. Ale poruszać może tylko to, co istnieje w rzeczywistości (secundum quod est actu = w miarę jak jest w istności). Wszak poruszać (czy zmieniać) to wyprowadzić coś z możności do rzeczywistości (de potentia in actum), a to może sprawić tylko byt istniejący w rzeczywistości. (…) Ale jedna i ta sama rzecz nie może być równocześnie i pod tym samym względem w możności i w rzeczywistości. (…) Tak więc cokolwiek jest w ruchu, zawdzięcza to innemu czynnikowi. Ale w szeregu tych czynników powodujących ruch (czy zmianę) nie można iść do nieskończoności, bo wówczas nie było by pierwszej przyczyny ruchu, a tym samym nie było by i pośrednich przyczyn tegoż ruchu. (…) Tak więc trzeba przyjąć istnienie pierwszego źródła ruchu (czy zmian), będącego bytem nieporuszalnym przez cokolwiek innego (czyli bezwzględnie niezmiennym).’

z istnienia pierwszej przyczyny

Druga droga nawiązuje do przyczyny sprawczej. Stwierdzamy bowiem w świecie zjawisk, zmysłowo poznawalnych, łańcuch podporządkowanych przyczyn sprawczych. Nigdy jednak nie spotykamy – bo to niemożliwe – by coś było przyczyną sprawczą siebie samego, bo istniało by wcześniej od siebie samego, a to jest niemożliwe. Ciąg zaś przyczyn sprawczych nie może iść w nieskończoność, gdyż w łańcuchu podporządkowanych przyczyn sprawczych pierwsze ogniwo jest przyczyną sprawczą pośrednich, a pośrednie ostatniego. Gdy zaś nie ma przyczyny, nie ma skutku. (…) Gdyby więc łańcuch przyczyn sprawczych szedł w nieskończoność, nie było by pierwszej przyczyny sprawczej, a co za tym idzie, nie było by i pośrednich przyczyn sprawczych, a tym samym nie było by skutku ostatniego, co jest jaskrawym fałszem. A więc trzeba przyjąć istnienie pierwszej przyczyny sprawczej, którą nazywamy Bogiem.

z przemijalności

Trzecią drogę wskazuje fakt, że przygodność bytów wymaga bytu koniecznego. Stwierdzamy bowiem na świecie istnienie bytów, które mogą być i nie być, bo rodzą się i giną. Otóż jest rzeczą niemożliwą, by tego rodzaju byty zawsze istniały, bo to co może nie istnieć, kiedyś nie istniało. Jeśli przeto wszystko mogło nie istnieć, to niegdyś nic nie istniało, a jeśli tak, to i dziś nie istniało by. Co bowiem nie istnieje, nie zacznie istnieć bez wpływu bytu istniejącego. Nie wszystkie więc byty są przygodne ale musi istnieć byt konieczny. Taki zaś byt ma przyczynę swej konieczności skądinąd albo jej nie ma. Ale łańcuch bytów koniecznych, mających przyczynę swej konieczności skądinąd, nie może ciągnąć się do nieskończoności, podobnie jak łańcuch przyczyn sprawczych. Trzeba więc uznać istnienie czegoś, co jest konieczne samo z siebie i nie ma przyczyny swej konieczności poza sobą, a jest przyczyną konieczności dla innych bytów, a więc Boga.

z doskonałości

Czwartą drogę stanowią stopnie (doskonałości) bytów. Stwierdzamy bowiem w bytach coś co jest mniej lub więcej dobre, prawdziwe, szlachetne itp. zależnie od rozmaitego stopnia ich zbliżenia się do tego, co jest takie w najwyższym stopniu. (…) Istnieje więc byt, który jest najbardziej prawdziwy, dobry, szlachetny, a tym samym jest najbardziej bytem, będącym dla wszystkich innych bytów źródłem istnienia, dobroci i wszelkiej doskonałości. Taki Byt nazywamy Bogiem.

z celowości

Piątą drogę wskazuje fakt ukierunkowania rzeczy na świecie. Widzimy bowiem, jak rzeczy niezdolne do poznania, a więc ciała naturalne, działają celowo, co ujawnia się w tym, że zawsze lub zazwyczaj działają jednakowo, tak, by dopiąć tego, co dla nich najlepsze. Jasne więc, że nie dochodzą do celu mocą przypadku ale w sposób przez kogoś zamierzony. Rzeczy zaś niezdolne do poznania czegokolwiek nie dążą do celu, jeśli nie są skierowane do niego przez kogoś zdolnego do poznania i myślenia, jak strzała przez strzelca. A więc istnieje ktoś myślący, kto kieruje wszystkie rzeczy w przyrodzie ku celowi i jego zwiemy Bogiem.” (św. Tomasz z Akwinu)

 

Udostępnij...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oblicz: * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.